Kim jestem
Nazywam się Mariusz Sadurski. Jestem z wykształcenia i zawodowo marketingowcem z głową pełną nieszablonowych pomysłów. Stąd nazwa mojego bloga. Poznałem branżę turystyczną od podszewki, podróżując, studiując, pracując u touroperatora, następnie w biurze zarządzającym podróżami służbowymi oraz dla sieci hoteli, jak również skrupulatnie obserwując rynek i zachodzące na nim procesy. Nie obca mi jest branża lotnicza oraz działalność regionalnych i narodowych organizacji turystycznych. Doradzam firmom oraz instytucjom z różnych branż. Tworzę strategie komunikacji marketingowej oraz plany działań public relations.

Idea bloga
Pasjonuje mnie związek marketingu z turystyką. W Polsce brakuje informacji o pomysłowych i skutecznych kampaniach reklamowych lub jest ona bardzo fragmentaryczna. Celem bloga mariuszsadurski.pl jest edukacja rynku turystycznego i uświadomienie roli marketingu w turystyce!

Blog o nieszablonowym marketingu!
Blog mariuszsadurski.pl to miejsce, w którym przedstawiam przykłady pomysłowych kampanii reklamowych. Jeśli szukasz inspirujących case studies z Polski i ze świata, mój blog jest dla Ciebie!

Poruszana tematyka
Linie lotnicze, biura podróży, hotele, przewoźnicy, firmy rent-a-car, atrakcje turystyczne, narodowe organizacje turystyczne, miasta i regiony oraz pozostałe podmioty rynku turystycznego prowadzące każdego dnia przeróżne działania marketingowe. Opisuję wybrane akcje, które z jednej strony są innowacyjne i pomysłowe, z drugiej zaś skutecznie w dotarciu z przekazem reklamowym do wybranych grup docelowych. Nie unikam kontrowersji i przekraczania utartych ścieżek, co w marketingu potrafi zdziałać cuda.

Zauważyłeś kampanię reklamową hotelu lub biura podróży, która zapadła Ci w pamięci? Prześlij do mnie taką informację! Jeśli uznam, że to dobry przykład, umieszczę go na moim blogu.

Zapraszam do dyskusji oraz przesyłania Waszych komentarzy.

Moje motto
Świat jest mały, ale daje dużo możliwości!

Interesujesz się piłką nożną i statystykami, zobacz który piłkarz jest najskuteczniejszy w historii i dlaczego nie jest to Pele czy Messi…